Felietony „157”

FELIETONY „157” DLA  NIEWOLNIKÓW MARYI

4   „UMIEĆ DZIĘKOWAĆ” 

„Akt dziękczynienia, wypowiadany, gdy sprawy idą nie po naszej myśli, ma wartość tysiąckroć większą, niż kiedy wszystko układa się tak, jakbyśmy chcieli” (św. Jan z Avili) 

Dzisiaj przeczytałem ten tekst. Piękny, ale jakże trudny do zrealizowania w życiu. Dziękować Bogu, kiedy wszystko idzie po naszej myśli, nic trudnego. Ale zdobyć się na akt dziękczynienia, gdy nagle przed nami staje ściana nie do pokonania? Zamiast podziękowań przychodzą na myśl, cisną się na usta słowa często „niecenzurowane”, słowa: „Panie, za co to mnie spotkało, przecież ja Ci służę całym sercem, duszą, ciałem?” „Czemu temu nie zapobiegłeś?” „Zniszcz moich nieprzyjaciół”. Och! wiele tych, czy innych słów się pojawia, wiele… Pojawia się też lęk o przyszłość, złość, nawet depresja.

Co mam czynić Panie, gdy wydaje mi się, że wszyscy są przeciwko mnie, nawet najbliżsi? Co mam czynić, jaką wybrać drogę? Drogę nienawiści, zemsty? Czy zaufać do końca, wbrew nadziei  i dalej miłować, i dziękować?

„ZAUFAJ BEZ RESZTY MARYI”:

1. Tyś o Panie na Kalwarii nam Maryję Matkę dał.
Tyś o Panie chciał, by człowiek w Niej oparcie swoje miał.
Ty nam dzisiaj przypominasz, gdy nam ciężko, gdy nam źle,
że jest przecież dobra Matka, że zaufać trzeba Jej.

Ref. Zaufaj bez reszty Maryi;
zaufaj Jej wielkiej miłości;
zaufaj a Ona twe troski
jak Matka zamieni w radości.

2. Oddaj dłonie swe Maryi, by prowadzić mogła Cię.
Oddaj serce oddaj wszystko na Jej własność.
Oddaj się, bo Maryja nie zawiedzie, bo Maryja uczy żyć.
Jeśli tylko Jej zaufasz, jeśli dzieckiem Jej chcesz być.

Ref. Zaufaj bez reszty Maryi,
zaufaj Jej wielkiej miłości,
zaufaj a Ona twe troski
jak Matka zamieni w radości.

Zaufaj Maryi „157”                                                   Oktawa Wielkiej Nocy, piątek, 26 kwietnia 2019

3   „JEMU SŁUŻ!” 

Bł. Kardynał John Henry Newman Moje tak”

„Stworzony jestem do działania,
aby być kimś,
do czego nie jest stworzony nikt inny.
Zajmuję moje miejsce w świecie Boga:
miejsce nie zajęte przez nikogo innego.
Mało znaczy, czy jestem bogaty, czy biedny,
poniżany czy szanowany przez ludzi:
Bóg mnie zna i wzywa po imieniu.
On powierzył mi pracę,
której nie przydzielił nikomu innemu.
Posiadam swoją misję.
W pewien sposób jestem niezbędny
w Jego zamiarach,
tak niezbędny na moim miejscu,
jak archanioł na swoim.
On nie stworzył mnie przypadkowo.
Czynić mam dobro, wykonując Jego pracę.
Będę aniołem pokoju, głosicielem prawdy
w miejscu, które On mi wyznaczył,
nawet jeżeli do końca tego nie rozumiem…
Obym jedynie śledził Jego przykazania
i służył memu powołaniu”.

„157”                                                                                                WIELKANOC, 21 kwietnia 2019

2   „PRZYJACIEL” 

„Każdy przyjaciel mówi: Jestem i ja twoim przyjacielem, ale zdarza się przyjaciel tylko z imienia. Czyż nie jest śmiertelną udręką, gdy towarzysz i przyjaciel zmienia się w nieprzyjaciela? O przewrotna skłonności! Czemu zostałaś stworzona, by okryć ziemię podstępem? W pomyślności towarzysz cieszy się wraz z przyjacielem, a w czasie utrapienia staje przeciw niemu. Towarzysz z przyjacielem trudzi się, by mieć pokarm, a w razie wojny chwyci za tarczę. Nie zapomnij w duszy swej o przyjacielu i nie trać pamięci o nim wśród bogactw!”
(Syr 37, 1-6)

Mamy dzisiaj Wielki Czwartek. Słowo Boże otworzyło się na słowie o Przyjacielu. Znasz Judasza – „przyjaciela” Jezusa, Jego „apostoła”, jego historię. Jakżeż mogło się to stać, pytasz. Gdy oddałeś się Maryi jako Jej Niewolnik doświadczyłeś zapewne, że ci, których uważałeś za przyjaciół, nagle stali się zaciekłymi Twoimi nieprzyjaciółmi. Mąż chce rozwodu, stał się bardzo nieprzyjazny. Przełożony robi wszystko, by się Ciebie pozbyć i to jak najszybciej, chce byś zniknął z jego oczu. A do tego chce Cię upokorzyć tak dalece jak tylko może. Ulegasz wtedy panice, chodzą Ci po głowie nawet myśli, czy warto dłużej żyć. Dzieje się tak, jakby Twój świat dotychczasowy miał runąć. Przeżywasz bardzo trudne chwile, nawet chwile rozpaczy. Ten ktoś, z powodu którego cierpisz, zdaje się, że nie był nigdy Twoim Przyjacielem, choć tak Ci się wydawało… Zostałeś sam. To bardzo trudne chwile dla Ciebie. To Noc Ciemna”, o której czytałeś u wielkich mistyków.

Przeżywasz to teraz na własnej skórze. Poczujesz się zupełnie sam, ale Bóg okaże swoją moc wcześniej czy później… Poczujesz też, że Maryja czuwa nad Tobą, że jesteś w Jej ręku, w Jej Niepokalanym Sercu i wyśle do Ciebie prawdziwych Przyjaciół. Oni się Tobą zajmą. Zaufaj im! Oni Cię osłonią Bożymi tarczami, swoją modlitwą. To Twoi prawdziwi Przyjaciele. To także Niewolnicy Maryi, Twojej Matki. Jestem jednym z nich.

Salve Regina „157”                                                            WIELKI CZWARTEK, 18 kwietnia 2019

Skomentowano: Paweł (niewolnik NMP)

Czyż to przypadek, że wielu z nas (niewolników NMP) przeżywa teraz w wielkim tygodniu noc ciemną, teraz kiedy staliśmy się żertwą ofiarną za świat, kiedy stajemy pod krzyżem Pana Jezusa z Matką Bożą i kilkoma wiernymi „osobami” powinniśmy się oderwać od tego świata i ten ból który nas dotyka to oznaka, że jeszcze jesteśmy częścią tego świata a nie życia niebieskiego. Musimy ufać i ofiarowywać ból za nawrócenie biednych grzeszników. Święci zaczynali się bać kiedy po ludzku zaczynało się układać bo wtedy byli bliżej świata niż Nieba wiec dziękujemy Bogu za to doświadczenie. Prośmy Boga abyśmy wytrwali w próbie ale żeby On odsunął od nas prześladowanie demoniczne bo sami temu nie podołamy. Przyszły mi do głowy słowa św. Siostry Faustyny do Pana Jezusa „choćbyś mnie zabił to ja nie przestane Ci ufać!”

I jeszcze jeden cytat, który jest moją parafrazą tekstu hip-hopowego, który dziś słyszałem „im bardziej wierny Bogu, tym dalej od ludzi” Nie należę już do ciebie, chory świecie

Salve Regina…!

*** *** ***

1   „UCZTA MESJAŃSKA”  

„Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze* ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win. Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarz wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody; raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza*, odejmie hańbę od swego ludu na całej ziemi, bo Pan przyrzekł. I powiedzą w owym dniu:
Oto nasz Bóg, Ten, któremuśmy zaufali, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność: cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia! Albowiem ręka Pana spocznie na tej górze. Moab zaś będzie rozdeptany u siebie, jak się depcze słomę na gnojowisku; i wyciągnie tam na środku swe ręce, jak pływak je wyciąga przy pływaniu, lecz [Pan] upokorzy jego pychę razem z wysiłkami jego rąk. Niezdobytą twierdzę twoich murów On zgniecie, zwali, zrzuci w proch na ziemię.”
(Iz 25, 6-12)

Otworzyłem dzisiaj Księgę Bożego Słowa na opisie Uczty Mesjańskiej. Czy to znak, że święta Wielkanocne już blisko? Bo już przecież wkrótce zasiądziecie do stołu obfitego w „wyborne mięsa”, może też znajdą się i wyborne napoje… I zniknie smutek, pojawi się radość, bo Pan Zmartwychwstał!!! Alleluja!!!

Ta Wielkanocna uczta to zapowiedź Uczty Mesjańskiej i tam kiedyś zasiądziemy wspólnie. Ale zanim tam wspólnie zasiądziemy Kochani Moi Niewolnicy Maryi, musimy stoczyć bój, ciężki bój z mocami ciemności. Wraz z decyzją stania się Niewolnikiem Maryi, świadomie, czy nieświadomie, wybraliście drogę starcia z szatanem. To już nie potyczka, ale bój na śmierć i życie. On wyśle na Was swoich „siepaczy”. Znajdą się oni wśród Waszych najbliższych. Chyba już to czujecie na własnej skórze. Dlaczego tak się stało? W dniu stania się Duchowym Niewolnikiem Maryi Maryja złożyła na Was pieczęć WŁASNOŚCI. Od teraz jesteś Jej własnością, nigdy już nie będziesz należał do szatana, dlatego on się wściekł na Ciebie i dlatego tak mocno Cię zaatakował. Nie dziw się, że on Cie już nie lubi, że on Cię n i e n a w i d z i jak Maryję. Musisz do tego się przyzwyczaić, ale się nie poddawać. Stałeś się Niewolnikiem Maryi, ale także i Jej wojownikiem, rycerzem. Musisz walczyć. Czym? Miłością, modlitwą. Potrzeba wytrwałości. Odwagi!!! Walczysz pod sztandarem Boga i Maryi i zwyciężysz szatana, a potem zasiądziesz do Uczty Mesjańskiej jako Z W Y C I Ę Z C A!!!

Ave Maryja „157”                                                                       WIELKI WTOREK, 16 kwietnia 2019

Reklamy